Blog > Komentarze do wpisu
CREEPY VAN

Stojąc i czekając na samochód przed wejściem do sklepu zapaliłem papierosa. Mam w zwyczaju przemieszczać się więc urządziłem sobie krótki spacer wzdłuż parkingu. Im bardziej zbliżałem się do końca chodnika tym bardziej coś budziło moje zainteresowanie.



W ostatnim z aut siedział on. Był to pies i on wiedział. On był mądrzejszy niż wy wszyscy mądrale zebrani do kupy. On przyjechał tym vanem i odjedzie nim z jednym z was na tyle a potem dopiero Ci nie okaże litości.
W wyobraźni oczywiści pies odjechał z piskiem gdy zbliżyłem się zbytnio.
Pies który odpala papierosa i sprawdza godzinę na smartfonie...

Przez cały czas on siedział w tym aucie na miejscu kierowcy i patrzył się na mnie. Oko w oko. Z tą miną ukazującą rozczarowanie i kpinę.

To był mój moment z DAFT PUNK Da Funk [ytb]!

Myślę, że to nie był przypadek i psy prowadzą pojazdy mechanicznie ale my nie zwracamy na to uwagi w tym szalonym świecie. Stoisz na światłach a obok podjeżdża suzuki swift a w nim cziłała w garsonce z kocim mężem w gajerze. Czekasz na windę a pies sąsiada w szlafroku wynosi śmieci do zsypu. Z rozpędu mówisz mu dzień dobry. Think about it!

środa, 06 lutego 2013, inqbator

Polecane wpisy

  • KRESKA GRUBOŚCI 3

    Pisanie poza grubą kreską o szerokości 3 lat?? A czemu nie, skoro chętniej niż wcześniej, bo w ogóle. Wszystko się zmieniło a jeśli bilans zamknąć by się dało w

  • come on boy you must pay more attention!

    Do beatyfikacji jeszcze daleko więc hop do przodu oddech to się łapie w domu (jak i robi skandiska). Do 1 szego droga zawija się jeszcze parę razu i usiana jest

  • Saint Inq from Guadalupe

    Inq roztarł sobie szkło w rękach i o 3:00, na parkiecie po raz pierwszy dostąpił stygmatów. Mówił w znanym tylko sobie obcym dialekcie. Stwierdzono dokonanie cu